Discussion about this post

User's avatar
Maciej Macała's avatar

Problem z zamykaniem pozycji polega moim zdaniem na strachu zamykaniu pozycji. I wiem że to trochę takie masło maślane ale im więcej czasu jestem na giełdzie tym więcej rozumiem że prowadzenie dziennika inwestycyjnego jest ważne dla inwestora indywidualnego. Kiedyś gdy otwierałem pozycje nigdy nie miałem zapisane pod co gram i jaki mam pomysł na spółkę z czasem to się zmienia i rozumiesz no masz jakiś scenariusz pod co kupujesz czy grasz pod premierę gry czy jakąś budowę czy inne zlecenie. I tego nikt ciebie nie nauczy w swoje strategii musisz mieć założone kiedy tniesz pozycję czy w ogólnym założeniu czy danej pozycji ja np. Zamykam jeśli spółka spadnie poniżej 30% wartości wejścia i to robię konsekwentnie co by się nie działo i im szybciej to wyrobisz tym lepiej dla Ciebie i twojej przygody giełdowej :)

Karol S's avatar

Moim zdaniem, dywersyfikacja jest kluczowa szczególnie na początku inwestycyjnej drogi. Nie da się od razu nauczyć analizy technicznej, efektywnie czytać raporty, śledzić nowinki, artykuły, fora itp. i kupować tylko te, które znamy jak własną kieszeń. Z czasem, z błędami, sukcesami i naukami potrafimy lepiej podejmować decyzje, widzieć formacje na wykresach, wiedzieć, co to strata, zysk. Zgłębiamy wskaźniki, co oznaczają, wchodzimy w raporty itd. z perspektywy paru lat na giełdzie i posiadanej wiedzy i jeszcze większego ogromu braku wiedzy, której jestem świadomy ;) pewnie nie zacząłbym do dziś, ucząc się tylko teoretycznie tego wszystkiego i czekając aż po pierwsze nauczę się spółki czytając jej raporty, ze zrozumieniem a następnie jeszcze technicznie czekać na dobry moment wejścia nie mówiąc o odporności na wzrost by nie zamknąć pozycji za szybko.

13 more comments...

No posts

Ready for more?